Wigilia, dwa dni świąt Bożego Narodzenia. A potem... atmosfera świąteczna nadal jakoś utrzymuje się w powietrzu. Kto ma urlop lub chodzi jeszcze do szkoły, nadal ma wolne. Inni już idą do pracy, ale w lodówce dalej zalegają resztki świątecznych potraw, ciasta, sałatki, śnieg (przynajmniej u mnie) delikatnie prószy,
a wieczory umila świecąca choinka pachnąca lasem.
A jak Wy utrzymujecie świąteczny nastrój w swoich domach?
emereville
poniedziałek, 29 grudnia 2014
czwartek, 25 grudnia 2014
Zabałaganione przywitanie
Znalazłam wreszcie chwilę czasu, aby włączyć komputer i się z Wami przywitać.
Jestem nastolatką, żyję sobie w małym miasteczku na południu Polski. Przyznam bez bicia, że blogów miałam już z pięćdziesiąt, ale nigdy nie udało się żadnemu przetrwać dłużej, niż pół roku.
Mam nadzieję, że tym rzem będzie inaczej.
Blog będzie opowiadał trochę o mojej twórczości, trochę o nowych pomysłach, trochę o rzeczach, które mi się potrafiły. No, po prostu o życiu, co tu dużo gadać.
Jestem nastolatką, żyję sobie w małym miasteczku na południu Polski. Przyznam bez bicia, że blogów miałam już z pięćdziesiąt, ale nigdy nie udało się żadnemu przetrwać dłużej, niż pół roku.
Mam nadzieję, że tym rzem będzie inaczej.
Blog będzie opowiadał trochę o mojej twórczości, trochę o nowych pomysłach, trochę o rzeczach, które mi się potrafiły. No, po prostu o życiu, co tu dużo gadać.
Autor:
Betty Bons
Brak komentarzy:
Subskrybuj:
Posty (Atom)
