Wigilia, dwa dni świąt Bożego Narodzenia. A potem... atmosfera świąteczna nadal jakoś utrzymuje się w powietrzu. Kto ma urlop lub chodzi jeszcze do szkoły, nadal ma wolne. Inni już idą do pracy, ale w lodówce dalej zalegają resztki świątecznych potraw, ciasta, sałatki, śnieg (przynajmniej u mnie) delikatnie prószy,
a wieczory umila świecąca choinka pachnąca lasem.
A jak Wy utrzymujecie świąteczny nastrój w swoich domach?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz